85. Gala Oscarów przeszła do historii. Sam początek oscarowego show nie zwiastował już niestety nic dobrego. Nudny 15 minutowy monolog czy też intro, w którym Seth MacFarlane prezentował swoje zdolności wokalne nie był właściwym wyborem. Nie obyło się też bez wielce zapowiadanego hołdu oddanego serii filmów o agencie 007, która ma już 50 lat! Swoje zdolności wokalne zaprezentowały Shirley Bassey, Jennifer Hudson oraz Adele. Na wykonanie utworu "Skyfall" czekałem od kilku tygodni i niestety się bardzo zawiodłem. Adele sprawiała wrażenie bardzo zestresowanej, śpiewała z rezerwami przez co zabrakło jakiejkolwiek energii w tym wykonaniu. Największym przegranym Oscarowej Nocy okazał się najnowszy film Spielberga "Lincoln", który nominowany był aż w 12 kategoriach a oscarowy wyścig zakończył z dwoma statuetkami na koncie. Czterema nagrodami uhonorowano "Life of Pi", trzema "Argo" oraz "Les Misérables".
poniedziałek, 25 lutego 2013
niedziela, 24 lutego 2013
Przewodnik Oscarowy 2013: Najlepszy Film
I oto najważniejsza i
najbardziej emocjonująca kategoria całej Gali Oscarowej. To na ten
moment czekają wszyscy zagorzali fani kina. W tym roku nominowanych
zostało 9 produkcji, z czego jedna z nich to produkcja
nieanglojęzyczna. Jak w przypadku prawie każdej kategorii tak i
tutaj nie obyło się bez sensacji. Taką największą dla mnie
sensacją jest brak nominacji dla „The Hobbit: An Unexpected
Journey” Petera Jacksona oraz dla „Skyfall” Sama Mendesa.
„Hobit” jest zdecydowanie najlepszym filmem ubiegłego roku,
natomiast „Skyfall” mógłby spokojnie zastąpić miejsce kilku
innych nominowanych pozycji.
Przewodnik Oscarowy 2013: Najlepszy Reżyser
To druga po Najlepszym Filmie najbardziej prestiżowa
kategoria Oscarowej Gali. Oczywiście nie obyło się i tutaj bez
wielu zaskoczeń jak i nieporozumień. Tak jak można jeszcze
zrozumieć brak nominacji dla Petera Jacksona za „Hobbita”, na co
miała wpływa technika 48 klatek, bądź też fakt, iż Jakcson
wygrywał już za reżyserię „Władcy Pierścieni”, tak brak
nominacji dla Christophera Nolana za epickie zakończenie trylogii o
Batmanie „The Dark Knight Rises” czy też wspaniałą reżyserię
Sama Mendesa najnowszych przygód agenta 007 „Skyfall” uważam za
swoisty skandal. Ogromnym (dla mnie pozytywnym) zaskoczeniem jest
brak w gronie nominowanych Bena Afflecka, którego „Argo” jest
głównym faworytem do zgarnięcia najważniejszej statuetki.
Zaskakujący jest również ominięcie Toma Hoopera jak i Kathryn
Bigelow, których filmy również walczą o zwycięstwo. Czyżby
doszło do sensacji i Najlepsza Reżyseria nie poszłaby w parze z
Najlepszym Filmem?
Subskrybuj:
Posty (Atom)