poniedziałek, 25 lutego 2013

Podsumowanie 85. Gali Oscarów

85. Gala Oscarów przeszła do historii. Sam początek oscarowego show nie zwiastował już niestety nic dobrego. Nudny 15 minutowy monolog czy też intro, w którym Seth MacFarlane prezentował swoje zdolności wokalne nie był właściwym wyborem. Nie obyło się też bez wielce zapowiadanego hołdu oddanego serii filmów o agencie 007, która ma już 50 lat! Swoje zdolności wokalne zaprezentowały Shirley Bassey, Jennifer Hudson oraz Adele. Na wykonanie utworu "Skyfall" czekałem od kilku tygodni i niestety się bardzo zawiodłem. Adele sprawiała wrażenie bardzo zestresowanej, śpiewała z rezerwami przez co zabrakło jakiejkolwiek energii w tym wykonaniu. Największym przegranym Oscarowej Nocy okazał się najnowszy film Spielberga "Lincoln", który nominowany był aż w 12 kategoriach a oscarowy wyścig zakończył z dwoma statuetkami na koncie. Czterema nagrodami uhonorowano "Life of Pi", trzema "Argo" oraz "Les Misérables".

niedziela, 24 lutego 2013

Przewodnik Oscarowy 2013: Najlepszy Film


I oto najważniejsza i najbardziej emocjonująca kategoria całej Gali Oscarowej. To na ten moment czekają wszyscy zagorzali fani kina. W tym roku nominowanych zostało 9 produkcji, z czego jedna z nich to produkcja nieanglojęzyczna. Jak w przypadku prawie każdej kategorii tak i tutaj nie obyło się bez sensacji. Taką największą dla mnie sensacją jest brak nominacji dla „The Hobbit: An Unexpected Journey” Petera Jacksona oraz dla „Skyfall” Sama Mendesa. „Hobit” jest zdecydowanie najlepszym filmem ubiegłego roku, natomiast „Skyfall” mógłby spokojnie zastąpić miejsce kilku innych nominowanych pozycji.

Przewodnik Oscarowy 2013: Najlepszy Reżyser


To druga po Najlepszym Filmie najbardziej prestiżowa kategoria Oscarowej Gali. Oczywiście nie obyło się i tutaj bez wielu zaskoczeń jak i nieporozumień. Tak jak można jeszcze zrozumieć brak nominacji dla Petera Jacksona za „Hobbita”, na co miała wpływa technika 48 klatek, bądź też fakt, iż Jakcson wygrywał już za reżyserię „Władcy Pierścieni”, tak brak nominacji dla Christophera Nolana za epickie zakończenie trylogii o Batmanie „The Dark Knight Rises” czy też wspaniałą reżyserię Sama Mendesa najnowszych przygód agenta 007 „Skyfall” uważam za swoisty skandal. Ogromnym (dla mnie pozytywnym) zaskoczeniem jest brak w gronie nominowanych Bena Afflecka, którego „Argo” jest głównym faworytem do zgarnięcia najważniejszej statuetki. Zaskakujący jest również ominięcie Toma Hoopera jak i Kathryn Bigelow, których filmy również walczą o zwycięstwo. Czyżby doszło do sensacji i Najlepsza Reżyseria nie poszłaby w parze z Najlepszym Filmem?