wtorek, 20 grudnia 2011

Świąteczna propozycja filmowa

Wielkimi krokami zbliżają się święta Bożego Narodzenia. W sobotę już Wigilia, a co za tym idzie czas na słodkie lenistwo. Co prawda pogoda wprawia mnie w iście depresyjny stan, a brak śniegu i świecące słońce kradną ten piękny świąteczny klimat, spróbuję sobie stworzyć namiastkę owego nastroju w domowym zaciszu. Mimo, iż dla większości Polaków jest to czas spędzany w gronie rodzinnym, wielu z nas zapewne sięgnie na półkę po jakiś film, czy też po prostu włączy telewizję, żeby coś obejrzeć. Jako, iż jestem kinomaniakiem, nie uchodziłoby mi nie przygotować się w należyty sposób do świąt od strony rozrywki filmowej. Poniżej przedstawiam mój świąteczny repertuar filmowy przygotowany specjalnie na zbliżające się święta.

poniedziałek, 19 grudnia 2011

Warrior - wrażenia tuż po projekcji


Ostatnie lata amerykańskiego kina nie wniosły nic nowego jeśli chodzi o tematykę „ringu”. Po zeszłorocznym tylko dobrym „The Fighter”, w którym jedynym brylującym na ekranie elementem okazał się Christian Bale, mojej uwagi nie przykuł żaden film tego gatunku. Z tego też względu do projekcji „Warrior” podchodziłem sceptycznie. Spodziewałem się po prostu tylko dobrego filmu. Nic bardziej mylnego! Blisko 2,5h minęły jak 15 minut. Film co prawda jest znowu spełnieniem amerykańskiego snu, znowu mamy do czynienia z historią „od zera do bohatera”, ale jakże nie kochać tego typu opowieści. Może dla niektórych to niezbyt ambitne ale dużo bardziej zachwyca mnie przedstawienie amerykańskiego snu, przez wielu uważanego za rozrywkę niskich lotów, niż nadęte, nudne, europejskie kino, którym zachwycają się małe grupki bufonów, tylko po to aby poczuć się oryginalnym wśród znajomych. „Warrior” ma coś jeszcze w sobie, czego brakowało mi w innych tegorocznych produkcjach.

wtorek, 23 sierpnia 2011

Nowy Allen już 26 sierpnia!

Już w najbliższy piątek tj. 26 sierpnia na ekrany kin trafi najnowszy film Woody Allen’a „Midnight In Paris”. Moje zdziwienie jest tym większe, iż premiera światowa filmu miała miejsce 11 maja, a stało się już tradycją, że premiery nowych produkcji owego reżysera w naszej ojczyźnie były zazwyczaj prezentowane z rocznym opóźnieniem. Może to nowe zjawisko wśród Polaków tzw. „allenomania” sprawiła, iż dystrybutor zdecydował o wcześniejszej projekcji filmu? Można tak z całą pewnością przypuszczać, bo przecież w całym tym biznesie chodzi przede wszystkim o zarobienie jak największych pieniędzy. Pytanie, które mnie najbardziej nurtuje wraz z pojawieniem się tegoż filmu, to czy będzie on przyzwoitą produkcją. Od kilku lat możemy zauważyć znaczący spadek formy neurotycznego reżysera.